E-commerce · narzędzia Sklep z narzędziami i artykułami do ogrodu

Dziewięciokrotny wzrost ROAS po przebudowie kampanii produktowej

Jak wymiana zamrożonej listy 72 produktów na trzy kategorie z całego katalogu podniosła ROAS z 112% do 1080% w piętnaście dni, przy koszcie niższym o ćwierć.

9,6×
wyższy ROAS w 15 dni
+609%
przychodu z kampanii
- 26%
kosztu kampanii
01Wyzwanie

Kampania reklamowała 72 produkty z katalogu liczącego kilka tysięcy

Sklep sprzedaje narzędzia, elektronarzędzia i artykuły do ogrodu, kilka tysięcy indeksów, marki znane z półki w markecie budowlanym. Główna kampania produktowa zjeżdżała do zwrotu 112 procent, czyli ledwie odrabiała własny koszt. Pierwsza hipoteza w takiej sytuacji brzmi zwykle „za mało ruchu, dołóżmy budżet". Dane mówiły co innego.

Drzewo produktowe zamrożone na wiosennej selekcji. Kampania wyświetlała 72 indeksy wybrane ręcznie w kwietniu. Pozostałe blisko 2 400 produktów z trzech głównych kategorii nie miały prawa trafić do aukcji, bo filtr w drzewie ich nie obejmował.
Problemem była wartość koszyka, nie liczba zamówień. Średnie zamówienie spadło do 203 zł. Dokładanie budżetu do kampanii sprzedającej najtańszą końcówkę katalogu pogłębiłoby stratę, zamiast ją odrobić.
Kampania nie przekazywała wartości zamówień. Przez część wiosny konwersje wpadały z wartością zero, więc algorytm nie miał czym odróżnić zamówienia za 50 zł od zamówienia za 900 zł.
Licznik konwersji miał duplikat. Obok pomiaru z Analytics działał drugi znacznik wklejony bezpośrednio w kod strony podziękowania i liczył te same zakupy po raz drugi.
Kierowanie łapało ruch spoza obszaru. Kampania obejmowała osoby jedynie zainteresowane regionem, nie tylko w nim przebywające, co ściągało tanie kliknięcia bez zamiaru zakupu.
02Co zrobiliśmy

Najpierw prawdziwy pomiar wartości, potem cały katalog zamiast wycinka

Zaczęliśmy od naprawy analityki, bo bez wartości zamówień żadna strategia licytacji nie ma czym sterować. Dopiero z działającym pomiarem miało sens ruszanie struktury kampanii.

Naprawa pomiaru wartości zamówień
konwersje zaczęły przekazywać kwotę zamówienia. Algorytm dostał informację, że jedno zamówienie bywa warte dziesięć razy więcej niż inne.
Odpięcie zdublowanego licznika
drugi znacznik przestał być wliczany do konwersji, więc licytacja przestała reagować na tę samą sprzedaż policzoną dwa razy.
Zawężenie kierowania do osób obecnych w regionie
sam ten ruch obniżył koszt kliknięcia z 1,20 zł do 0,60 zł, zanim dotknęliśmy struktury.
Wymiana drzewa produktowego na trzy kategorie z całego katalogu
zamiast 72 ręcznie wybranych indeksów kampania dostała trzy pełne kategorie, około 2 400 produktów. Jedna marka o najsłabszej marży została wykluczona w każdej z nich. Budżetu nie zmienialiśmy ani o złotówkę.
Rozliczenie kategorii po dwóch tygodniach
okazało się, że najlepiej sprzedaje kategoria, której wcześniej nikt nie reklamował: motoryzacja i warsztat odpowiadała za 44 procent wartości zamówień. Osobno wyszła kategoria, która zebrała 110 kliknięć i zero zamówień, i to ona jest następna do cięcia.
03Wyniki

Dziewięć razy wyższy zwrot przy niższym rachunku

Porównaliśmy dwa równe, piętnastodniowe okna wokół jednej zmiany: 7–21 lipca wobec 22 lipca–5 sierpnia. Zwrot z wydatków wzrósł ze 112 do 1080 procent, liczba zamówień z 5 do 17, a przychód z 1 015 zł do 7 200 zł. Koszt kampanii w tym samym czasie spadł z 907 zł do 667 zł, bo budżetu nie ruszaliśmy, a lepiej dopasowany ruch przestał się przepalać.

Najważniejsza z tych liczb nie jest jednak ta największa. Średnia wartość zamówienia podwoiła się, z 203 zł do 424 zł, i to ona tłumaczy całą resztę. Diagnoza od początku brzmiała, że kampania nie ma problemu z liczbą klientów, tylko z tym, co im pokazuje. Gdybyśmy poszli za pierwszym odruchem i dołożyli budżet, kupilibyśmy więcej najtańszych zamówień i pogorszyli wynik.

Uczciwe zastrzeżenie: to pomiar z piętnastu dni na jednej kampanii, a nie roczny wynik całego konta. Skalowania po tej zmianie nie przeprowadziliśmy, bo klient miał w tym okresie ograniczony budżet. Efekt strukturalny został jednak zmierzony na dwóch równych oknach, przy nietkniętym budżecie, więc nie ma tu miejsca na przypadek.

9,6×
wyższy ROAS w 15 dni
+609%
przychodu z kampanii
- 26%
kosztu kampanii
2,1×
wyższa wartość koszyka
Twój biznes może być następny

Chcę podobne wyniki

Zacznijmy od bezpłatnej analizy Twojego konta. Pokażemy konkretnie, gdzie jest potencjał do wzrostu.

Zamów bezpłatną wycenę Odbierz darmowy audyt
Zadzwoń Bezpłatna wycena